bilety NHL
Źródło: Wikipedia

Tak to często się słyszało przed wejściami na obiekty sportowe gdzie tzw. „koniki” handlowały biletami „z drugiej ręki”. Przyznam szczerze, że odkąd mieszkam w Nowym Jorku  korzystałem dwa razy z tej formy zakupu „last minute” aby wejść na mecz New York Rangers.

Ale te czasy nie minęły. „Koniki” nadal przechadzają się pod Madison Square Garden oraz kilka ulic wcześniej pomrukując „Tickets. Tickets for sale”. I muszę przyznać, że są świetnie zorganizowani. Jeśli nie mają kilku biletów w jednym rzędzie to zorganizują się i w kilka minut bilety się znajdą. Jest to według prawa zabroniona działalność – zarówno sprzedający jak i kupujący mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności i ukarani. Mimo to, osobiście uważam, że zwykli policjanci cały czas udają, że tego nie widzą i nie słyszą. Chyba że jest przeprowadzana akcja na szeroką skalę to działają tak zwani „undercover”, czyli policjanci po cywilnemu.

W głównej mierze jednak działalność „koników” przeniosła się do internetu i została legalnie działającym i prosperującym biznesem. Większość z nas wiele razy kupowała i zamawiała coś ze sklepów internetowych. Dlaczego nie bilety? Czasem pyta mnie ktoś z Polski jakie są ceny za miejsca itp. Pierwsza sprawa – nie kupuje się biletów przed samym meczem w kasach, tak jak w Polsce. Ostatni raz zrobiłem to chyba w 2005 roku. Zresztą i tak nie kupiłem biletu mimo że kasa była i kilkanaście biletów również. Byłem sam i zapytałem o bilet. Pani w okienku powiedziała, że w tańszej sekcji nie ma pojedynczych a podwójnych miejsc nie rozdzieli. Po czym poprosiła strażnika aby przepytał osoby w kolejce czy przyszły jakieś pary. Znalazła się para i kupiła dwa bilety za 150$, czyli po 75$ na głowę. Co ja bym dał wtedy za taką cenę w sekcjach które zaczynały się od numeru dwieście…

Było jeszcze parę osób które też chciały kupić pojedyncze bilety. Chcieliśmy się „sparować” na ten jeden chociaż mecz, niestety w kolejce były jeszcze prawdziwe pary, więc nic z tego „małżeństwa na jeden mecz” nie wyszło. W końcu pani powiedziała mi że ma kilka pojedynczych biletów w sekcjach zaczynających się na sto…oraz na F czyli Floor. Wiedziałem co to oznacza… Gdy usłyszałem ceny zaczynające się w 2005 roku od 390$ to nawet nie słuchałem dalej tylko niegrzecznie się odwróciłem i poszedłem klnąc pod nosem po polsku. Jakże by inaczej…przecież to ja. Kibic z Nowego Targu. Podhale. Mistrz.

Na zewnątrz budynku usłyszałem szept… tickets, tickets. Do rozpoczęcia meczu minuta, a może już krążek leciał na lód z ręki sędziego. Ja tu, on tam, a chęć zobaczenia meczu ogromna. How many? One. Pogrzebał w kieszeni. Only section 420. Pomyślałem ja pierdzielę, pod sufitem. Lornetka. How much? A mecz już trwa… 100 „bucks” .Normalnie wtedy koszt biletu tam to 50-60$.

  • No, thank you, game is on.
  • How much you give me?
  • 70$.

Rzuciłem z nieangielskim akcentem bo zapytał czy ja jestem Russian? No. No. Polish. Oliwa. Czerkawski. Myślę może bilet będzie za dwie dychy… „Eighty” – usłyszałem – Pope John the Second i uśmiech na twarzy gościa. Tam grają a on mi o papieżu. OK, 80$. Poszliśmy za róg. Zmięty bilet do jednej ręki, cztery dwudziestki do drugiej i…na mecz. Tak to było.

Dzisiaj siadamy do komputera i kupujemy kiedy chcemy, na kiedy chcemy i ile chcemy. Podam Wam na przykładzie strony StubHub. Uznawana jest za najlepszą na rynku. Handlują biletami na wszelkie wydarzenia na jakie potrzebne są bilety wstępu. Prócz tego jako jedyni mają takie realne nieinternetowe biuro do którego można wejść na Manhattanie blisko Times Square. Mała uwaga, ceny które podam są wyjściowymi cenami przyjętymi dla dwóch osób chcących razem pójść na mecz. Często ulegają zmianom na bieżąco w zależności od zainteresowania danym wydarzeniem. Do ceny należy doliczyć 15% marży oraz 5$ opłaty od każdego biletu. Marża 15% pobierana jest również od sprzedającego. Czyli 30% dla StubHub. Najczęściej po uiszczeniu opłaty kartą kredytową czy przez PayPal albo prosto z konta bankowego po kilku minutach możemy wydrukować bilet i udać się na mecz. Jeżeli zdążymy to możemy to wszystko wykonać nawet kilka minut przed meczem. Wydarzenie na StubHub zdejmowane jest z możliwości zakupu około 5 minut po rozpoczęciu meczu.

Podam Wam ceny na wszystkie pary pierwszej rundy play-off. Będą to ceny od jakich zaczynają się najtaniej dostępne bilety na pierwszy i drugi mecz obu drużyn jako gospodarze. Dodatkową informacją jaką chcę Wam podać jest przedział cenowy (na dzień dzisiejszy) biletów na sekcje trybun tych położonych najbliżej tafli lodowej. Przyjąłem za punkt wyjścia trzy sekcje najbliższe środka lodowiska. Często widzimy kibiców siedzących zaraz za „pleksi”. To są oprócz miejsc dla VIP najdroższe miejsca w hali sportowej. Ceny w dolarach amerykańskich.

Montreal CanadiensNew York Rangers
1 meczod 60$od 160$
2 meczod 80$od 175$
Blisko lodu250-400$500-1000$
Pittsburgh PenguinsColumbus Blue Jackets
1 meczod 65$od 95$
2 meczod 75$od 85$
Blisko lodu180-300$250-600$
Ottawa SenatorsBoston Bruins
1 meczod 50$od 105$
2 meczod 65$od 100$
Blisko lodu200-300$280-380$
Washington CapitalsToronto Maple Leafs
1 meczod 75$od 190$
2 meczod 90$od 180$
Blisko lodu200-300$670-1000$
Nashville PredatorsChicago Blackhawks
1 meczod 130$od 50$
2 meczod 125$od 70$
Blisko lodu375-420$285-380$
St.Louis BluesMinnesota Wild
1 meczod 50$od 75$
2 meczod 50$od 130$
Blisko lodu160-300$180-300$
San Jose SharksEdmonton Oilers
1 meczod 70$od 245$
2 meczod 60$od 285$
Blisko lodu200-380$420-1800$
Calgary FlamesAnaheim Ducks
1 meczod 85$od 40$
2 meczod 75$od 50$
Blisko lodu320-750$180-800$

Tytułem zakończenia, powiem Wam szczerze, że w niektórych parach rozbieżności są nieprawdopodobne i nie widziałem jeszcze takich cen na tym etapie rozgrywek. Z drugiej strony pokazuje to też gdzie jest ogromne zainteresowanie hokejem. Aż strach pomyśleć jakie będą ceny biletów w Toronto i Edmonton w razie ich awansu do następnych rund play-off. Będzie ciekawie na lodzie, w kasach i… kieszeniach kibiców.