Martin St.Louis, draft, Tampa Bay Lightning

„Off-season” to wbrew pozorom niezwykle ciekawy czas w hokejowym kalendarzu kibica. Podpisywanie kontraktów z tzw. wolnymi agentami, prolongowanie umów z zawodnikami będącymi już w klubie, wymiany pomiędzy klubami czy arbitraże – te wszystkie działania menadżerów mają na celu jak najlepsze przygotowanie każdego z zespołów do startu rozgrywek w październiku.

Innym stałym punktem programu w okresie przedsezonowym jest draft, czyli nabór młodych hokeistów do najlepszej ligi świata, który rokrocznie odbywa się pod koniec czerwca. W trakcie owego naboru ponad 200 młodych hokeistów zasila szeregi wszystkich drużyn. Spośród wybranych jedni przebijają się do ligi od razu po drafcie, inni potrzebują na to co najmniej kilku lat, a jeszcze innym nigdy nie jest dane zaznać smaku NHL. Jednak każdego roku wielu zawodnikom nie udaje się znaleźć wystarczającego uznania w oczach skautów NHL, wszak kandydatów jest wielu, a liczba draftowanych zawodników jest ograniczona (w tym roku do tego grona należał nasz rodak Alan Łyszczarczyk).

Czy warto z tego powodu załamywać ręce? Historia wielu zawodników dobitnie przekonuje nas o tym, że na drafcie świat się nie kończy i dla każdego może znaleźć się miejsce w NHL, nawet jeśli kiedyś nie poznano się na drzemiącym w zawodniku talencie. Ku pokrzepieniu serc naszych, a także samego Alana Łyszczarczyka, przedstawiam mój subiektywny ranking 10 najlepszych hokeistów, którzy w trakcie ostatnich dwóch dekad szturmem podbili ligę NHL, mimo, że na początku swojej hokejowej kariery nie zostali zauważeni przez ligowych skautów. To naprawdę imponująca grupa hokeistów:

1.Martin St.Louis

filigranowy prawoskrzydłowy to z pewnością jeden z najlepszych zawodników ostatnich dwudziestu lat. Droga Kanadyjczyka na sam szczyt nie była jednak usłana różami. W 1998 roku, już w wieku 23 lat, po dobrych występach w nieistniejącej już lidze IHL, Martin przyciągnął uwagę Calgary Flames, którzy to zaoferowali mu kontrakt. Czas spędzony w organizacji z Alberty to okres trudny dla samego zawodnika – przeplatał występy w barwach Flames gdzie najczęściej występował w tzw. „checking line”, z grą na zapleczu NHL. W 2000 roku, jako wolny agent podpisał kontrakt z Tampa Bay Lightning i wtedy nastąpił prawdziwy rozkwit jego talentu. Przez 14 lat występował w barwach Błyskawic, by w trakcie swojego przedostatniego sezonu w NHL zmienić barwy klubowe na New York Rangers w głośnej wymianie za Ryana Callahana. 1134 spotkania w sezonie zasadniczym, 1033 punkty i niezliczona ilość wyróżnień indywidualnych oraz zespołowych, w tym Puchar Stanley’a z 2004 roku, złoto IO w Soczi z 2014 roku, MVP sezonu zasadniczego 2003/04 czy dwukrotne zdobycie Art Ross Trophy, nagrody przyznawanej liderowi punktacji kanadyjskiej na koniec sezonu zasadniczego i wiele, wiele innych wyróżnień.

2. Brian Rafalski

Kariera Rafalskiego w NHL rozpoczęła się dopiero w 1999 roku, gdy miał już 26 lat. Wcześniej nie udało mu się przebić do ligi i wybrał kierunek skandynawski, spędziwszy kilka sezonów w Szwecji oraz Finlandii. Podpisany jako wolny agent przez New Jersey Devils obrońca już w pierwszym swoim sezonie wygrał Puchar Stanley’a, tworząc świetną parę obrońców ze Scottem Niedermayerem. Wynik ten powtórzył 3 lata później, w 2003 roku. Po 7 sezonach w barwach Diabłów, jako wolny agent podpisał kontrakt z Detroit Red Wings. W barwach Skrzydeł jeszcze raz wygrał Puchar Stanleya mając u boku innego znakomitego obrońcę, Nicklasa Lidstroma. Na arenie międzynarodowej dwukrotnie wywalczył srebrny medal na IO w barwach USA. Rozegrał 833 spotkania i zdobył 515 punktów w lidze NHL. Sportową karierę zakończył w 2011 roku z powodu przewlekłych kłopotów ze zdrowiem.

3. Dan Boyle

Kolejny zasłużony hokeista to kolega Martina St.Louisa z mistrzowskiego składu Lightning. Po kilku latach występów w Miami University w lidze akademickiej, Boyle jako wolny agent podpisał w 1998 roku kontrakt z Florida Panthers. Jednak największą markę wyrobił sobie podczas reprezentowania barw Tampa Bay Lightning i San Jose Sharks, kiedy to uchodził za jednego z czołowych ofensywnych obrońców w NHL. Na koncie ma 1093 mecze w sezonie zasadniczym, 605 zdobytych punktów, Puchar Stanley’a wywalczony w 2004 roku oraz złoto IO w Vancouver z 2010 roku. Ostatnie dwa sezony Boyle rozegrał w barwach New York Rangers, obecnie jest tzw. wolnym agentem.

4. Chris Kunitz

Kunitz na początku kariery związany był z organizacją z Anaheim, która to podpisała z nim kontrakt w 2003 roku. Pierwsze lata to występy głównie na zapleczu NHL w lidze AHL, jednak z czasem pozycja Kunitza w zespole stawała się coraz silniejsza. Od 2005 roku regularnie występuje na taflaach NHL, od 2008 roku nieprzerwanie reprezentuje klub z Pittsburgha. Do tej pory wygrał trzy Puchary Stanley’a (jeden w barwach Ducks, dwa w barwach Penguins), a także wywalczył złoto na IO w Soczi w 2014 roku. Od lat gra równo i nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Na dzień dzisiejszy Kunitz ma na koncie 813 spotkań w sezonie zasadniczym i 551 zdobytych punktów.

5. Mark Giordano

Obecny kapitan Calgary Flames dostał się do ligi w 2004 roku podpisując kontrakt jako wolny agent po udanym okresie gry w juniorskiej lidze OHL. Przez kilka lat występował głównie w lidze AHL, spędził także rok w lidze rosyjskiej w barwach Dynamo Moskwa. Po powrocie z Rosji, od 2008 roku z każdym rokiem stawał się coraz to ważniejszym ogniwem w składzie Płomieni i dziś jest uznawany za czołowego obrońcę w NHL. Dwukrotny uczestnik Meczu Gwiazd NHL. Do tej pory rozegrał w lidze NHL 592 spotkania i zanotował 301 punktów.

6. Antti Niemi

Po opuszczeniu rodzimej Finlandii, Niemi podpisał kontrakt za Oceanem, z organizacją Blackhawks w 2008 roku. W swoim pierwszym sezonie zanotował jedynie 3 występy w NHL, jednak już w kolejnych rozgrywkach stał się pewnym punktem drużyny z Chicago. W trakcie pamiętnych dla fanów Hawks playoffów w 2010 roku, to właśnie Fin był pierwszym bramkarzem zespołu, dystansując doświadczonego Francuza Cristobala Hueta. Tym samym Niemi stał się pierwszym fińskim bramkarzem, który wygrał Puchar Stanleya. Po udanym sezonie 2009/10 zmienił barwy klubowe i do 2015 roku strzegł bramki San Jose Sharks. Obecnie bramkarz Dallas Stars. Na dzień dzisiejszy rozegrał 386 spotkań w sezonie zasadniczym, notując w nich 215 zwycięstw.

7. Dan Girardi

W 2005 roku Strażnicy zaoferowali Girardiemu kontrakt i z pewnością nie żałują tej decyzji. Po dwóch sezonach spędzonych w głównej mierze na zapleczu NHL w Hartford Wolf Pack, Girardi od 2007 roku jest ważną postacią obrony Nowojorczyków, choć ostatnimi czasy obniżył nieco loty. Znany z ofiarnej gry w defensywie polegającej na blokowaniu dużej ilości strzałów zawodnik rozegrał do tej pory 725 spotkań w sezonie zasadniczym i uzbierał 215 punktów. W 2012 roku został wybrany do Meczu Gwiazd NHL.

8. Andy McDonald

Napastnik Anaheim Ducks i St.Louis Blues swoją przygodę z NHL rozpoczął w 2000 roku. Ciągłe problemy zdrowotne przeszkodziły mu by w pełni zrealizować swój potencjał, stały się one również przyczyną przedwczesnej hokejowej emerytury w 2013 roku. W barwach Anaheim Ducks wygrał Puchar Stanley’a w 2007 roku, w 2008 wymieniony do St.Louis Blues gdzie grał do końca kariery. Rozegrał w lidze NHL 685 spotkań w sezonie zasadniczym i uzbierał 489 punktów.

9. Alexandre Burrows

Kanadyjczyk karierę w NHL rozpoczął w 2005 roku, kiedy to po dwóch udanych sezonach w klubie farmerskim Canucks, Manitoba Moose, zaproponowano mu kontrakt. Początkowo grał w „checking line”, jednak z czasem stał się niezłym strzelcem, często występując u boku braci Sedin. Ciekawostką w przypadku tego zawodnika jest fakt, iż przed rozpoczęciem kariery w NHL był utytułowanym zawodnikiem w dyscyplinie zwanej „ball hockey”, która jest uliczną odmianą hokeja na lodzie bez łyżew, a do gry zamiast hokejowego krążka używa się specjalnej piłeczki. Burrows do tej pory rozegrał 767 spotkań w sezonie zasadniczym, w których zanotował 364 punkty.

10. Josh Gorges

Twardo grający i nieustępliwy obrońca Buffalo Sabres swoją karierę w NHL rozpoczynał w organizacji San Jose Sharks. W ekipie Rekinów nie był jednak pierwszoplanową postacią, a w jego dalszym rozwoju niezwykle pomógł transfer do Montreal Canadiens. W klubie z prowincji Quebec rozwinął swój potencjał i zyskał miano bardzo solidnego defensywnego obrońcy. Od dwóch lat reprezentuje barwy Buffalo Sabres. Do tej pory rozegrał w NHL 683 spotkania w sezonie zasadniczym i zapisał na swoim koncie 116 punktów.