Jiří Režnar. Fot. Lukáš Caha (dzięki uprzejmości Orli Znojmo)
Jiří Režnar. Fot. Lukáš Caha (dzięki uprzejmości Orli Znojmo)

Jiří Režnar jest znany w Polsce z pracy w JKH GKS Jastrzębie. Obecnie czeski szkoleniowiec prowadzi drużynę Orli Znojmo. Hokeistą tej ekipy jest Patryk Wronka.

Z Režnarem rozmawiałem w Salzburgu (Austria), w trakcie „media day” organizowanego przez Erste Bank Eishockey Liga.

Buy NHL Apparel & Gear at The Official Online Store of the NHL

Jaki cel ma Orli Znojmo przed nowym sezonem EBEL?

Chcemy oczywiście powtórzyć sukces z minionego sezonu, czyli zagrać w finale. Nasi rywale w lidze wzmocnili swoje drużyny, również i my, więc zapowiada się ciekawa rywalizacja. Jak mówiłem, awans do finału to byłoby wyjątkowe wydarzenie, natomiast plan minimum to najlepsza szóstka rozgrywek w sezonie regularnym. Jeśli chcemy być ważnym klubem to musimy grać o wysokie cele.

Rozgrywki EBEL z roku na rok stają się coraz ciekawsze. Potwierdza pan wnioski kibiców tych międzynarodowych rozgrywek?

Pojawia się dużo graczy z Kanady, USA, którzy mają doświadczenie w swoich ligach, również w NHL. Do tego dochodzą hokeiście z Europy, którzy grali w Niemczech (DEL), czy w Rosji (KHL). To z pewnością podnosi poziom sportowy ligi. Oczywiście to ma związek z budżetami klubów, które mają pieniądze na kontrakty dla bardzo dobrych zawodników.

Jakie znaczenie dla Orli Znojmo ma gra w EBEL, a nie w rozgrywkach krajowych?

Nasi kibice podjęli decyzję, że warto będzie zagrać w EBEL. Opowiedzieli się za takim rozwiązaniem w specjalnym głosowaniu. Chcieli oglądać na lodowisku trochę innych zawodników niż tych, których znają z krajowych rozgrywek. Co ciekawe, na nasze mecze coraz częściej przyjeżdżają kibice z Austrii, którzy mają bliżej do nas niż do Wiednia. Tutaj już działa prosty biznes, bo są tanie bilety, piwo i jedzenie. Do tego hokej na wysokim poziomie. To przyciąga nowych, zagranicznych kibiców, którzy w ten sposób spędzają wolny czas.

W tym sezonie zagra Patryk Wronka. Jak doszło do tego, że trafił do Znojma?

Dzięki pracy w Polsce poznałem trochę wasze środowisko, utrzymuję kontakt z wieloma osobami i sam zapamiętałem kilku hokeistów. Jednym z nim był Patryk, którego kojarzę, jako bardzo młodego zawodnika. Słyszałem jednak o nim dużo pozytywnych rzeczy i przyglądaliśmy się mu w trakcie mistrzostw w Katowicach. Udało się uzgodnić warunki i Patryk jest z nami. Dla piłkarza z Polski gra na zachodzie Europy jest czymś normalnym, natomiast wyrwać się ze świata polskiego hokeja do innej, lepszej ligi to wciąż wielka i trudna sprawa. Szczególnie dla młodych chłopaków. Angaż Patryka do Orli Znojmo można potraktować więc, jako duże wydarzenie. Może przetrze szlak innym zawodnikom, bo takich w Polsce nie brakuje, czekają tylko na swoją szansę i na odkrycie. Na takim scenariuszu polski hokej z pewnością skorzysta.

A jak pan ocenia Patryka po pierwszych treningach i meczach w barwach Orli?

Patryk fajnie gra krążkiem, jest sprytny, szybki, czyta grę. Jedynym minusem jest niski wzrost, ale to nadrabia zdolnościami, o których mówiłem. Jeśli będzie pracował tak, jak dotychczas to nie martwię się o jego karierę. Wielkości hokeisty nie mierzy się jego wzrostem.

Dziękuję za rozmowę i trzymamy kciuki za Orli Znojmo z Polakiem w składzie.

Dziękuję.