Fot. championshockeyleague.net
Fot. championshockeyleague.net

Mistrz Polski nie może być pewien miejsca w Champions Hockey League. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta – dowiedział się serwis hokejforum.pl.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że miejsce dla Polski w kolejnej edycji Champions Hockey League jest zagwarantowane. Taka informacja pojawiła się w mediach, w czerwcu 2016 roku. Dziennikarze powoływali się na ustalenia z posiedzenia komitetu organizacyjnego CHL, które odbyło się w Berlinie. Później w elitarnych rozgrywkach zadebiutowała Comarch Cracovia i wydawało się, że CHL zagości w Polsce na dłużej niż tylko jeden sezon, nawet po reformie międzynarodowej ligi. Dziś pewności, realizacji takiego scenariusza już nie ma – dowiedzieliśmy się u źródła, czyli w centrali Hokejowej Ligi Mistrzów.

Rada CHL podjęły decyzję o odroczeniu ostatecznego potwierdzenia dwóch „dzikich kart”, które obecnie przypisane są dla Polski i Wielkiej Brytanii. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta później – powiedziała nam Monika Reinhard, szefowa działu komunikacji Champions Hockey League.

Chęć udziału w rozgrywkach wyraziło więcej krajów niż przewidzieliśmy miejsc dla uczestników – mówi M. Reinhard. – Naszym obowiązkiem jest dokładne sprawdzenie wszystkich aplikacji oraz negocjacje z ligami, włączając w to Polskę. Ten proces jeszcze się nie skończył, dlatego rada CHL podjęła decyzję o przesunięciu w czasie decyzji o przyznaniu „dzikich kart” dla Polski, która jest najniżej sklasyfikowanym krajem w naszym rankingu ligowym, oraz dla Wielkiej Brytanii, która ma miejsce w CHL dzięki zwycięstwu w Pucharze Kontynentalnym. Decyzja rady nie oznacza, że te miejsca zostaną przyznane komuś innemu.

Pantery z Nottignham w CHL

W Champions Hockey League zagra triumfator Pucharu Kontynentalnego, czyli drużyna Nottingham Panthers. Pozostałe miejsca w lidze uzupełnią drużyny z krajów – założycieli (Szwecja, Szwajcaria, Austria, Czechy, Niemcy, Finlandia) oraz mistrzowie Danii, Francji, Norwegii i Białorusi. Na informacje o ewentualnych kolejnych uczestnikach jeszcze poczekamy,