TVP Sport
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=eS7OOcSbbgw

Wczoraj późnym wieczorem hokejowy Twitter w Polsce obiegła informacja o zakupieniu praw do transmisji spotkań ligi NHL przez TVP Sport. Po początkowej euforii, pojawia się co raz więcej pytań, istotnych szczególnie dla tych, którzy NHL oglądają częściej niż od święta.

Na stronie satinfo24.pl przeczytać możemy:

Od 17 września czas na Puchar Świata (17 września – 1 października), który rangą przewyższa nawet majowe mistrzostwa świata (transmisje także w TVP Sport). Zagra w nim 8 drużyn, ale w najsilniejszych składach, m.in. USA, Kanada, Rosja, Czechy. Turniej ten jest rozgrywany przed startem NHL (początek 12 października), które to rozgrywki także zagoszczą w TVP Sport!

Rewelacja. Czekałem na to 10 lat, od czasu finałów walki o Puchar Stanleya pomiędzy Edmonton Oilers i Carolina Hurricanes transmitowanej wtedy, o ile pamięć mnie nie myli, przez TVN Polsat (dzięki Kuba za zawrócenie uwagi, pamięć jednak jest zawodna). Czekam jednak na wyjaśnienie kilku kwestii, które pozwoli spojrzeć na temat „NHL w TVP Sport” nieco szerzej i dokładniej.

Moje obawy budzi przede wszystkim dobór komentatorów – sprawa niezwykle ważna, gdy mówimy o tak widowiskowej i szybkiej dyscyplinie jaką jest hokeja na lodzie. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za obsadę stanowisk komentatorskich powierzą je Jackowi Laskowskiemu (na zdjęciu), który przy wsparciu ekspertów (Mariusz Czerkawski? Krzysztof Sankiewicz? Przemysław Pełka?) spokojnie poradzi sobie z ciekawym poprowadzeniem komentarza. Dariusz Szpakowski i Stanisław Snopek czy nie daj Boże, Wiesław Jobczyk – przy całym moim szacunku do nich, nie nadają się do komentowania NHL. To tak jakby do obsługi konta socialowego marki młodzieżowej posadzić emeryta. Nie ten flow.

Kolejny znak zapytania to tzw. blackouty, czyli ograniczenia jakie stosuje liga blokując oryginalne transmisje z NHL.tv w krajach, gdzie NHL pokazywane jest w ogólnodostępnej stacji telewizyjnej. Wierzę, że NHL podejdzie dosyć liberalnie i nie będzie blokować dostępu przez kilkadziesiąt godzin po zakończeniu spotkania. Idealnym scenariuszem byłby całkowity brak blackout’ów, ale na to raczej nie ma co liczyć.

Ostatni znak zapytania, to częstotliwość transmisji i umiejscowienie ich w programie. Byłoby świetnie gdyby TVP Sport pokazywało spotkania rozgrywane o przyjaznych Europejczykom godzinach (18.30; 21.00; 22.00) – a jest w ich w sezonie całkiem dużo. Jeśli układający ramówkę skupią się na nocnych transmisjach, a retransmisje wylądują np. o 9.00 – NHL nadal pozostanie ligą niszową w Polsce, bo po prostu nikt tego oglądać nie będzie oprócz tych, którzy i tak już oglądają korzystając z NHL.tv lub nielegalnych streamów.

Pomimo tych wątpliwości, zakupienie praw do NHL jest świetną wiadomością i mam wielką nadzieję, że przełoży się to na ilość pasjonatów hokeja na lodzie w naszym kraju. Ja osobiście pozostanę przy NHL.tv – mimo konieczności uiszczenia opłaty za dostęp. Komentarz, fachowe studio, klimat, ilość transmisji – tego do polskiej telewizji nie da rady przenieść.

Raz jeszcze, brawo za decyzje TVP Sport. Teraz zróbcie to dobrze!