NHL Draft 2017

Mistrzostwa Świata do lat 20 w Kanadzie tuż za rogiem, czas więc na mój ostatni w tym roku ranking 30 topowych prospektów na najbliższy draft do NHL.

Timothy Liljegren wraca do gry

Wyścig tegorocznych topowych prospektów w dalszym ciągu upływa pod znakiem kontuzji wśród nazwisk z samego szczytu rankingów. Przedłużająca się absencja Nolana Patricka kosztowała go nieobecność na obozie przygotowawczym Kanady przed domowym juniorskim czempionatem. W trakcie przymusowej pauzy od gry jest też Gabe Vilardi z Windsor Spitfires, który przechodził niedawno zabieg usunięcia wyrostka robaczkowego. W rytmie meczowym od niedawna jest już z kolei topowy obrońca tej klasy Szwed Timothy Liljegren, ale z powodu długiej przerwy on także nie dostał się do szerokiego składu „Trzech Koron” na mistrzostwa w Kanadzie. Mimo tych problemów cała trójka pozostaje w moim mniemaniu w topowej piątce dostępnych graczy. Zobaczymy co przyniosą kolejne tygodnie i miesiące, ale od razu przypomina się chociażby sytuacja przed draftem 2012, kiedy to Montreal Canadiens wybrali z numerem 3 Alexa Galchenyuka, mimo że ten zagrał wtedy ledwie dwa spotkania w całym sezonie zasadniczym. Teraz możemy już powiedzieć, że to była dobra decyzja, Galchenyuk ma jak dotąd najwięcej rozegranych meczów i zdobytych punktów na poziomie NHL z całej swojej klasy, choć oczywiście bogata historia ligi zna też przypadki, gdy wysokie wybieranie mało grającego przed draftem gracza nie opłacało się zupełnie.

Nico Hischier wskakuje do top 5

Największy wygrany mojego najnowszego rankingu to zdecydowanie Szwajcar Nico Hischier, którego niemal wszyscy widzą już jako pewniaka do top 5. Hischier w młodej drużynie Halifax pokazuje, że jest typem lidera, wokół którego można budować zespół, a tego właśnie oczekuje się od najwyższych wyborów w drafcie do NHL. Szwajcar szybko zaadoptował się do wymagań QMJHL, a w jego grze nie widać większych słabości. Staje do dużej ilości wznowień i jest chwalony także za grę w defensywie. Gwiazdy Mooseheads w ostatnich draftach były wybierane wysoko, a warto dodać, że Hischier w przeciwieństwie do Nathana MacKinnona, Jonathana Drouina czy Nikolaja Ehlersa nie ma w tym momencie porównywalnego do nich wsparcia, Halifax są w fazie przebudowy i dysponują bodaj najmłodszą drużyną w całej CHL. Jego pozycja w pierwszej piątce najlepiej punktujących w lidze Quebecu, która przyzwyczaiła nas do tego, że w czołówce ofensywnych statystyk są raczej gracze starsi, mówi sama za siebie. Pierwszą piątkę dopełnia wciąż skuteczny Owen Tippett, najlepszy snajper tegorocznej klasy. On w przeciwieństwie do wspomnianej czwórki nie jest może graczem, wokół którego można budować cały zespół, ale łowca goli zawsze będzie w cenie. Powiem szczerze, że ta pierwsza piątka w obecnym zestawieniu bardzo mi się podoba i uważam, że ma realne szanse na dotrwanie aż do czerwca, choć jest jeszcze kilka nazwisk, które ostatnio zaliczyły widoczny marsz w górę rankingów.

Elias Pettersson „czarnym koniem”?

Mój osobisty faworyt na „czarnego konia” tego naboru to Szwed Elias Pettersson. Radzę wszystkim pilnie mu się przyglądać podczas zbliżających się WJC, bo to może być jego turniej. Średnia punktu na mecz w rozrywkach Allsvenskan, to naprawdę inna półka, jeśli pomyślimy o osiągnięciach szwedzkich graczy z poprzednich roczników. Najbardziej podoba mi się to, że młody Szwed ma jeszcze całą masę miejsca na rozwój, przede wszystkim pod względem nabrania masy mięśniowej. Umiejętności czysto hokejowe tego chłopaka są nie do podważenia. Podczas gdy problemy ze znalezieniem swojej gry mają inni topowi młodzi Europejczycy tj. Klim Kostin i Kristian Vesalainen, Pettersson zdecydowanie pnie się w górę. To samo można powiedzieć o trójce z WHL. Michael Rasmussen cały czas trzyma równą formę i strzela gole dla Tri-City, a niesamowite tygodnie zaliczył jego klubowy kolega Juuso Valimaki. Kapitan zeszłorocznej złotej fińskiej drużyny U-18 z MŚ w USA sam podkreśla, że świetnie czuje się na mniejszym lodzie i należy brać go mocno pod uwagę, myśląc o czołowych defensorach tegorocznej klasy. Trochę nierównym, ale szalenie intrygującym graczem jest potężny Rosjanin Nikita A. Popugajew. Ten size połączony ze świetnymi rękoma czynią go pierwszorzędną bronią ofensywną na poziomie WHL. Patrik Laine dla ubogich? Kto wie. Z kolei wśród największym spadków muszę wymienić jeszcze Maxima Comtois. Niestety, ale podczas ostatnich meczów jego ekipy jakie widziałem, trudno było zaliczyć go do wyróżniających się postaci. Nie robi różnicy, znikł w ligowej przeciętności i musi naprawdę mocno się przyłożyć, by w kolejnych tygodniach odwrócić tą spadkową tendencję.

Nowe postaci w moim rankingu to mający świetne ostatnie tygodnie Cody Glass z Potrland Winterhawks, Stelio Mattheos, który w wyniku przedłużającej się absencji Nolana Patricka dostał ważniejszą rolę w Brandon Wheat Kings i wszędobylski Nick Suzuki z Owen Sound. Dwóch ostatnich broniło barw Kanady na sierpniowym Memoriale Hlinki. W końcówce topowej trzydziestki widzę dużo miejsca na kolejne zmiany, bowiem wciąż jest jeszcze kilku innych dobrych kandydatów. Wygląda jednak, że nie pomyliłem się co do potencjału dwóch najwyżej notowanych bramkarzy tegorocznego draftu. Jake Oettinger znów zaliczył świetne tygodnie w swoich Boston University i powalczy o miano amerykańskiej „jedynki” na WJC, a Michael DiPietro niedawno miał idealny bramkarski tydzień – trzy kolejne wygrane bez starty gola. Imponujące osiągnięcie. Obydwaj grają jak na razie na poziomie wyboru w pierwszej rundzie, nie ma co do tego wątpliwości.

Oto i grudniowy ranking trzydziestu topowych prospektów na draft 2017:

  1. (1) Nolan Patrick (Kanada, Brandon Wheat Kings, WHL)
  2. (2) Timothy Liljegren (Szwecja, Rogle BK, SEL)
  3. (11) Nico Hischier (Szwajcaria, Halifax Mooseheads, QMJHL)
  4. (3) Gabe Vilardi (Kanada, Windsor Spitfires, OHL)
  5. (5) Owen Tippett (Kanada, Mississauga Steelheads, OHL)
  6. (7) Eeli Tolvanen (Finlandia, Sioux City Musketeers, USHL)
  7. (13) Elias Pettersson (Szwecja, Timra IK, Allsvenskan)
  8. (12) Michael Rasmussen (Kanada, Tri-City Americans, WHL)
  9. (9) Casey Mittlestadt (USA, Green Bay Gamblers, USHL)
  10. (8) Klim Kostin (Rosja, Dynamo Moskwa, KHL)
  11. (6) Kristian Vesalainen (Finlandia, Frolunda HC, SEL)
  12. (10) Nicolas Hague (Kanada, Mississauga Steelheads, OHL)
  13. (18) Juuso Valimaki (Finlandia, Tri-City Americans, WHL)
  14. (4) Maxime Comtois (Kanada, Victoriaville Tigers, QMJHL)
  15. (29) Nikita A. Popugajew (Rosja, Moose Jaw Warriors, WHL)
  16. (14) Lias Andersson (Szwecja, HV71, SEL)
  17. (16) Miro Heiskanen (Finlandia, HIFK, Liiga)
  18. (15) Callan Foote (Kanada, Kelowna Rockets, WHL)
  19. (17) Martin Necas (Czechy, HC Kometa Brno, Extraliga)
  20. (21) Erik Brannstrom (Szwecja, HV71, SEL)
  21. (20) Shane Bowers (Kanada, Waterloo Black Hawks, USHL)
  22. (19) Ryan Poehling (USA, St. Cloud State Univ., NCAA)
  23. (24) Matthew Strome (Kanada, Hamilton Bulldogs, OHL)
  24. (22) Michael DiPietro (Kanada, Windsor Spitfires, OHL)
  25. (-) Cody Glass (Kanada, Portland Winterhawks, WHL)
  26. (-) Stelio Mattheos (Kanada, Brandon Wheat Kings, WHL)
  27. (-) Nick Suzuki (Kanada, Owen Sound Attack, OHL)
  28. (30) Jake Oettinger (USA, Boston University, NCAA)
  29. (25) Mackenzie Entwistle (Kanada, Hamilton Bulldogs, OHL)
  30. (28) Sasha Chmelevski (USA, Ottawa 67’s, OHL)