Samson Mahbod, zawodnik drużyny Medvescak Zagrzeb. Fot. Jakub Górski
Samson Mahbod, zawodnik drużyny Medvescak Zagrzeb. Fot. Jakub Górski

Samson Mahbod zagrał świetny sezon w barwach Ciarko PBS Bank KH Sanok i pozostawił po sobie bardzo dobrze wrażenie. Po przygodzie w Polsce, przez Rosję (tytuł mistrzowski z Torosem Nieftiekamsk, liga VHL) oraz Finlandię (Espoo Blues), sympatyczny Kanadyjczyk trafił do chorwackiego Zagrzebia i miejscowego Medveščaka, z którym zagra w Kontinental Hockey League.

Z Samsonem spotkałem się w Ice Arena Wales, w której zawodnicy Medveščaka trenują przed meczami towarzyskimi z Cardiff Devils (więcej na ten temat na stronie ekipy ze stolicy Walii).

Sammy, kiedy odchodziłeś z Sanoka wielu kibiców mówiło, że teraz czas na KHL. Trochę okrężną drogą, ale trafiłeś w końcu do klubu grającego w tych prestiżowych rozgrywkach. Spełniło się twoje marzenie?

Dziękuję kibicom z Sanoka i innych miast w Polsce, że we mnie wierzyli. Przyjechałem do Europy z planem gry w KHL. Udało się. Trafiłem do bardzo dobrze zorganizowanego klubu, w którym jest wspaniała atmosfera, świetny sztab szkoleniowy i niesamowici koledzy w drużynie. To faktycznie spełnienie marzenia i oczywiście kolejny krok w mojej karierze. 

Jakie cele postawiłeś przed sobą w nadchodzącym sezonie?

Chcę zdobyć jak najwięcej doświadczenia. Nie mogę doczekać się momentu, gdy wyjdę na lód i zmierzę się z hokeistami, którzy zagrali po kilkaset spotkań w NHL. Gra przeciwko takim zawodnikom, jak Daciuk czy Kowalczuk to dobra lekcja hokeja a zarazem wyjątkowa, bo rywalami będą moi idole. Również moi koledzy z Zagrzebia to solidni zawodnicy, od których mogę się wiele nauczyć. Mam nadzieję, że wygramy razem wiele spotkań, bo zwycięstwa motywują i dodają energii. W każdym meczu chcę pomagać drużynie najlepiej jak potrafię, czy to strzelając bramki, czy asystując czy też grając dobrze w obronie gdy jest taka potrzeba. Jeśli moja postawa przyczyni się do zwycięstwa drużyny – to wspaniale.

Grałeś w kilku klubach w Europie, możesz je porównać?

Sanok to niesamowici kibice i tytuł mistrza Polski. Całe miasto żyło hokejem. Podobnie było w Rosji. W Finlandii również, chociaż tam klub miał ogromne kłopoty finansowe. Pomimo trudnej sytuacji żaden z zawodników nie został poszkodowany, zostawiony bez pomocy. Klub zadbał o mnie i moich kolegów z drużyny. Każdy rok w Europie to kolejny krok w mojej karierze. Teraz jestem w Zagrzebiu i wszystko wskazuje na to, że czeka mnie wyjątkowa przygoda. Dostałem szansę, która bardzo rzadko trafia się zawodnikom bez doświadczenia w NHL. 

Częścią przygody, o której wspomniałeś, jest choćby to, że trenujecie w Wielkiej Brytanii, gdzie hokej jest na fali wznoszącej

Nasze treningi w Cardiff ogląda bardzo wiele osób, jest duża grupa dzieci. Jeśli możemy tych ludzi inspirować do gry, do treningów, do kibicowania to super, bo właśnie o to chodzi w hokeju.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Dziękuję. Pozdrawiam wszystkich kibiców hokeja w Polsce. Dziękuje za dobre słowa, nie tylko z Sanoka, ale również z Katowic, Krakowa czy Tychów. Wsparcie fanów oraz niektórych zawodników z Polski, bo z częścią z nich jestem w kontakcie, motywuje mnie do dalszej pracy.