Kadra PZHL, Zagłębie Sosnowiec, obcokrajowcy i śląska rywalizacja.

Szanowni Państwo, zapamiętajmy tę datę – jest 19 lipca 2018 a my już znamy terminarz rozgrywek na sezon 2018/19. To wyraz pełnego profesjonalizmu PZHL, zresztą o niezwykłej jakości naszych działaczy przekonujemy się co rusz w różnych aspektach naszego hokejowego podwórka. Radzę Wam jednak nie przywiązywać się do terminarza, wszak do startu sezonu jeszcze 47 dni – a nuż np. w Sanoku zdecydują się wystartować w lidze i trzeba będzie wszystko od nowa układać. Zasady? Uczciwość? A co to takiego gdy w związku dziura budżetowa wielka jak Teksas.

Kadra PZHL wystąpi w PHL

Eksperymentów w naszej lidze nigdy nie brakowało, wydaje się że Kadra PZHL będzie kolejnym z nich. Próby gry reprezentacji młodzieżowej w najwyższej lidze rozgrywkowej nie są nowym pomysłem, bo testowaliśmy już takie rozwiązanie w Polsce. Znane są także przykłady (Finlandia, Słowacja, chyba Białoruś) innych europejskich lig, które szły w tym kierunku. Nikt chyba jednak nie wpadł na to, aby pod egidą PZHL zbierać zawodników, którzy… nie załapią się do składu w innych drużynach. Na stronach PZHL oczywiście brak oficjalnej informacji czym będzie „kadra PZHL”, ale wróbelki ćwierkają, że będzie to właśnie takie połączenie młodzieżówki i tych którzy nie znajdą zatrudnienia w innych klubach. Ręce opadają. Nawet nie wiem jak to skomentować. Nie o takie nowatorskie rozwiązania chodzi w tym całym bałaganie. Niby chcemy ogrywać młodzież z najlepszymi, ale zamiast skupić faktycznie najlepszych młodzieżowców w tej drużynie, to powstaje taki nie wiadomo jaki „twór”. No to albo szkolimy/promujemy młodzież, albo nie. Nie da się być trochę w ciąży.

Zagłębie Sosnowiec wraca do Ekstraklasy

Jak w nagłówku, Zagłębie wraca do Ekstraklasy, choć wszyscy mamy świadomość że ekstra to ona jest tylko i wyłącznie z nazwy. To, że PZHL czepia się wszystkiego żeby ratować budżet to jasne, dzieje się tak nie od dziś. Szkoda że włodarze Zagłębia biorą udział w tej szopce. Z drugiej strony rozumiem ich postawę, I liga jak co roku będzie kadłubowa i w zasadzie szkoda na nią czasu. Cóż, jaki pan, taki kram. O tym jakie absurdy serwują nam zarządzający naszą ligą pisaliśmy na łamach HokejForum wiele razy. Czy się z nami zgadzacie czy nie to inna sprawa, ale przyznajcie drodzy Czytelnicy, to nie jest normalna sytuacja, że drużyna dołącza do ligi na 6 tygodni przed startem.

Ilu tych obcokrajowców?

Jak donosi hokej.net padł pomysł aby obniżyć kwotę za wykup dodatkowego miejsca dla obcokrajowca do 7500 pln. Po pierwsze, brawo dla was geniusze – w końcu dotarło do was że w Polsce nie ma 200 hokeistów prezentujących nazwijmy to średni, europejski poziom. Moim skromnym zdaniem nie ma nawet 100, ale mniejsza o to. Fajnie że w końcu macie świadomość, że trzeba otworzyć szerzej drzwi dla obcokrajowców, bo bez tego nigdy nie stworzycie nawet namiastki poważnej ligi, a co za tym idzie będziecie dziadować aż upadniecie ostatecznie.

Po drugie, jeżeli ktoś po raz kolejny podniesie argument, że tzw. „dziadki” zza granicy zabierają miejsce naszym zdolnym i młodym to wypada zapytać, po jaką cholerę powstała ta kadra PZHL? No właśnie, jak się okazuję, ci młodzi i zdolni wcale już nie są tacy młodzi ani tym bardziej zdolni. Jeżeli zawodnik mając 22-23 lata nie jest podstawowym graczem swojej drużyny, to śmiem twierdzić że już nigdy nim nie będzie. Bez względu na ilość obcokrajowców. Musimy w końcu zdecydować, albo robimy poważny hokej albo bawimy się w ochronkę hokeistów. Decyzja. Tu. Teraz. Powtórzę po raz kolejny, nie da się być trochę w ciąży.

Po trzecie, zmiana zasad gry w środku okresu przygotowawczego świadczy tylko i wyłącznie o braku szacunku do klubów i jest wyrazem desperacji ze strony ligi. Gdyby kluby potrafiły się dogadać… ok, to może tutaj zakończę ten fragment. Sami wiecie jak jest. W klubach jak w kraju – moja racja jest najmojsza.

Tytuł zostanie na Śląsku?

Tak wiem, nie wolno dzielić skóry na niedźwiedziu, ale mam dziwne wrażenie, że Puchar należny zdobywcom tytułu Mistrza Polski należy wsadzić w pociąg kolei śląskich i wozić miedzy Tychami a Katowicami. Obie drużyny zdecydowanie odstają (przynajmniej na papierze) od reszty stawki i jeśli Tomek Valtonen nie dokona cudu w Nowym Targu, to finał będzie śląską sprawą. Będziemy także mieli okazję przekonać się o kunszcie(?) Rudolfa Rohaczka, który chyba po raz pierwszy w swojej karierze w Cracovii nie będzie miał do dyspozycji drużyny złożonej z kadrowiczów/obcokrajowców oraz Rafała Radziszewskiego w bramce. W takich chwilach to trener powinien być największym atutem i pociągnąć drużynę do lepszych wyników. No to zobaczymy.

Jest trochę śmiesznie, trochę strasznie – czyli dla nas, kibiców hokeja w Polsce nic nowego. teoretycznie rozgrywki startują 4 września, ale obserwujmy co dalej, bo mam wrażenie że jeszcze wiele może się zmienić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>