Kyle Dubas Mikko Lehtonen

Mikko Lehtonen wybiera Toronto Maple Leafs

Zaledwie dwa dni temu wspominałem o tym, że znakomity fiński obrońca Mikko Lehtonen rozważa przeprowadzkę za ocean aby dołączyć do jednego z klubów NHL. Dziś już wiemy gdzie, na jak długo i za ile zagra Lehtonen. Kilkanaście godzin temu Toronto Maple Leafs poinformowali na Twitterze, że podpisali roczną umowę z najlepszym obrońcą ligi KHL w sezonie 2019/20.

W najbliższym sezonie Lehtonen zarobi 925 000 dolarów. Jeśli Fin potwierdzi swoje atuty na taflach NHL będzie to niezwykle dobry kontrakt, szczególnie w relacji umiejętności/cena. Mówimy tutaj o zawodniku, który na ostatnich Mistrzostwach Świata zdobył złoty medal z Reprezentacją Finlandii oraz został wybrany do najlepszej drużyny turnieju. W minionym sezonie trzykrotnie otrzymał tytuł „obrońcy miesiąca” w KHL, dodatkowo zajął pierwsze miejsce wśród obrońców pod względem zdobytych bramek, asyst oraz zdobytych punktów. Na koncie ma także mistrzostwo Szwecji zdobyte w barwach HV71, wicemistrzostwo Finlandii (Tappara Tampere) oraz złoty medal Mistrzostw Świata U20. To nie jest ogórek.

Trzeba przyznać, że Toronto Maple Leafs pod rządami Kyle’a Dubasa (na zdjęciu) specjalizują się w znajdowaniu perełek w ligach europejskich. W minionym roku Ilia Michiejew, teraz Aleksander Barabanow i Lehtonen. A w odwodzie jest jeszcze inny obrońca z Finlandii – Teemu Kivihalme.

Kyle Dubas wie, że gigantyczne kontrakty Austona Matthewsa, Johna Tavaresa i Mitcha Marnera (nieco ponad 41% limitu wynagrodzeń) zmuszają go do kreatywnego podejścia do innych umów. Znajdowanie dobrych jakościowo zawodników w Europie jest jednym z takich sposobów. Jeśli Barabanow i Lehtonen spełnią pokładanie w nich nadzieje – będą stanowić niesamowite odciążenie (przynajmniej w tym sezonie) dla napiętego jak plandeka na Żuku limitu wynagrodzeń w Toronto.

Jak ułożyć defensywę z Lehtonenem?

Podpisanie kontraktu z Lehtonenem rozwiązuje jeden problem, ale niejako tworzy kolejny. Widziałem tego zawodnika w kilku meczach Jokerit Helsinki, oraz we wszystkim meczach reprezentacji Finlandii na ostatnich Mistrzostwach Świata. To jest facet który z marszu może grać w Top4 większości klubów w NHL. Znakomicie jeździ na łyżwach, dysponuje świetnym pierwszym podaniem – jest idealnie skrojony pod potrzeby nowoczesnego defensora w lidze NHL. Jego wiodącą stroną jest lewa, a na tej pozycji w szeregach obronnych Toronto robi się bardzo gęsto. Jest Jake Muzzin, który dopiero co podpisał nowy kontrakt i biorąc pod uwagę jego wartość dla drużyny, wydaje się że jest nie do ruszenia. Kolejnym LD jest Morgan Rielly, który właśnie wkroczył w swój „prime”, a jeszcze przez 2 sezony jego kontrakt jest znacznie niższy niż rynkowa wartość Mo (5,0mln$/sezon). Jest fantastyczny Rasmus Sandin, który dopiero skończył 20 lat i jest według ekspertów (oraz moim skromnym zdaniem) przyszłością Toronto. W końcu jest także Travis Dermott, bardzo uniwersalny i wciąż młody zawodnik z dużym potencjałem, który jest w ostatnim roku Entry Level Contract (pierwsza umowa w NHL, z limitem wynagrodzenia).

Pytanie jak z tych klocków złożyć defensywę Maple Leafs? Wydaje się że para Muzzin – Justin Holl jest nie do ruszenia. Kolejny duet stworzy Rielly i …. tutaj jest problem. Holl to jedyny obrońca w Toronto z prawym uchwytem kija, więc partnerem Rielly’ego musi być ktoś z grupy LD, który czuje się najbardziej komfortowo jako RD. Na tej pozycji próbowany był już Dermott. Na RD w swojej karierze grał także Lehtonen i jak sam twierdzi (można o tym poczytać na TheAthletic) – czuje się na tej pozycji całkiem nieźle. W końcu jako prawy obrońca może zagrać Sandin, pytanie jednak czy to nie jest wymaganie zbyt wiele od tego chłopaka? Może lepiej na RD przesunąć bardziej doświadczonych hokeistów? Opcją rezerwową (i to RD!) jest także Timothy Liljegren. Młody Szwed dojrzewa w barwach Toronto Marlies, ma już za sobą debiut na taflach NHL, i kto wie – może za kilka miesięcy wywalczy na stałe miejsce w rotacji Maple Leafs? Gdybym miał ustawić defensywę Maple Leafs mając do dyspozycji jedynie obecnych zawodników, wyglądałoby to tak:

Muzzin – Holl
Rielly – Dermott
Sandin – Lehtonen

lub tak:

Muzzin – Holl
Sandin – Rielly
Lehtonen – Dermott

W odwodzie pozostają Calle Rosen i Tmothy Liljegren. Jest jeszcze jedna opcja którą warto rozważyć, czyli wymiana. Tutaj naturalnym kandydatem wydaje się Dermott, który jak wspomniałem wcześniej, musi lada moment podpisać nową umowę z Toronto. Jeśli nie dogada się z Dubasem i spółką, a nie jest to wykluczone, zawsze może zostać wymieniony. I tutaj mamy minimum 2 opcje:

a) wymieniony na wybory w Drafcie a jego miejsce w rotacji zajmuje Liljegren. To opcja ryzykowna, bo w takim układzie połowa defensywy to praktycznie debiutanci w NHL (Sandin, Lehtonen, Liljegren) ale daje pewien oddech na liście płac.
b) wymieniony na zawodnika w podobnym wieku z już podpisanym kontraktem oraz prawym uchwytem kija. Pierwsze nazwiska jakie przychodzą mi do głowy to np. Troy Stecher (Vancouver Canucks) lub Matt Benning (Edmonton Oilers)

Podsumowując, przed managementem Toronto jeszcze dużo pracy. Na pewno o wiele łatwiej będzie podjąć stosowne decyzję gdy liga NHL oficjalnie ogłosi wysokość limitu wynagrodzeń w kolejnym sezonie. To jednak melodia przyszłości. Na razie wszyscy fani Toronto powinni się mocno cieszyć – do Maple Leafs dołączył naprawdę świetny obrońca.

Na koniec, jeśli chcesz na co dzień mieć dostęp do najciekawszych informacji o NHL, zachęcam do rejestracji w TheAthletic. To zdecydowanie najlepszy portal o sporcie na świecie. Roczny abonament wynosi 60 dolarów, ale to dobrze wydane pieniądze. Rejestrując się z linku poniżej, otrzymuje 30-dniowy okres próbny – po nim możesz sam zdecydować czy chcesz zostać na dłużej. Uprzedzając pytania, ja nic z tego nie mam, oprócz satysfakcji. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>