Mitch Marner
źródło: youtube.com

To chyba najgorętszy temat ostatnich dni w NHL. Mitch Marner, skrzydłowy Toronto Maple Leafs, wciąż nie ogłosił czy zdecyduje się przystać na warunki oferowane przez klub z Ontario, czy też zechce poszukać hokejowego szczęścia gdzie indziej. Możliwości rozwiązania tej sytuacji jest wiele – przyjrzyjmy się najbardziej prawdopodobnym.

Nowa umowa z Toronto Maple Leafs

Wydaje się, że jest to rozwiązanie preferowane przez obie strony, choć jak się okazuje, wcale nie jest łatwe do osiągnięcia. Zarówno obóz Toronto jak i grupa skupiona wokół Marnera, pod przewodnictwem Darrena Ferrisa (agent Marnera) dbają o to, aby jak najmniej informacji dotyczących negocjacji przedostało się do mediów.  Poruszamy się więc jedynie w sferze domysłów i plotek. A te są różne. Słychać było o propozycjach Toronto: 10 milionów x 8 lat (źródło Brian Burke) oraz 8 milionów x 2 lata (źródło Eliotte Friedmann). Słychać także plotki o żądaniach samego zawodnika, który ponoć miał wymagać minimum takiej samej kwoty na kontrakcie, jak Auston Matthews (11,634 mln $ rocznie).

Plotki plotkami, zobaczmy co jest realne. Po podpisaniu nowych umów z Michaelem Hutchinsonem, Kasperi Kapanenem i Andreasem Johnssonem, Maple Leafs mogą przeznaczyć na pensje jeszcze 6,94 mln $. Kwota ta zwiększy się do 12,24 mln $ gdy odejmiemy kontrakt Nathana Hortona (zostanie przesunięty na Long Term Injury Reserve  – w związku z tym jego umowa nie „wlicza się” do salary cap). Jak widać pole manewru nie jest duże, a Toronto wciąż musi uzupełnić skład o min. 3 zawodników. Nieco ulgi może dać wytransferowanie Nikity Zajcewa i Connora Browna. Przyjmijmy, że ich zastępstwo pozwoli „zaoszczędzić” Toronto kolejne 3 miliony $. Dochodzimy więc do 15,5 mln $ tzw. „cap space”. Co więc Toronto może zaproponować Marnerowi? Cóż, ilu pytanych, tyle opinii. Według mnie, dosyć rozsądnym rozwiązaniem dla obu stron byłaby umowa na 8 lat, za 10,5 mln $ na sezon. Dokładając do tego multum kontraktów reklamowych jakie czekają na Marnera w Toronto („local boy”, uwielbiany przez miejscową społeczność, idealny do reklam/promocji), Mitch po zakończeniu kontraktu będzie bardzo bogatym 30-latkiem. Co więcej, w wieku 30 lat nadal będzie mógł podpisać lukratywny kontrakt na powiedzmy 4-5 sezonów.

Kolejna propozycja to skrócenie okresu trwania umowy (vide casus Matthewsa), ale to wiąże się z niższą wartością kontraktu. W tym scenariuszu, moja propozycja to umowa na 5 sezonów za 9,2 mln $ na sezon. Takie warunki kontraktu spowodują, że Mitch zarobi w ciągu najbliższych 5 lat równe 46 milionów dolarów z samej umowy. Po jej zakończeniu, będzie mógł, podobnie jak zrobił to John Tavares, podpisać „kontrakt życia” – jeśli z Toronto to na 8 sezonów, jeśli z inną drużyną, to na 7 sezonów.

Offer Sheet

Offer sheet – dwa słowa, które wzbudzają ekscytacje w całej lidze, choć ostatni raz udany offer sheet miał miejsce 12 lat temu. Czym jest więc ten „potwór”? Offer sheet to nic innego jak kontrakt zaoferowany RFA (restricted free agent – zastrzeżony wolny agent) przez inną drużynę niż ta w której grał do tej pory. Drużyna „posiadająca prawa” do zawodnika ma jednak ostatnie słowo, może wyrównać ofertę lub zezwolić zawodnikowi na odejście, w zamian otrzymując wybory w nadchodzących Draftach. W zależności od wysokości Offer Sheet, kompensacje mają następujące poziomy (w wysokości średniej pensji na sezon):

  • $0 – $1,395,053 – brak kompensacji
  • $1,395,054 – $2,113,716 – wybór w 3 rundzie
  • $2,113,717 – $4,227,437 – wybór w 2 rundzie
  • $4,227,438 – $6,341,152 – wybór w 3 rundzie, wybór w 1 rundzie
  • $6,341,153 – $8,454,871 – wybór w 3 rundzie, wybór w 2 rundzie, wybór w 1 rundzie
  • $8,454,872 – $10,568,589 – wybór w 3 rundzie, wybór w 2 rundzie, 2 wybory w 1 rundzie
  • $10,568,590 – ∞ – 4 wybory w 1 rundzie

Jak łatwo się domyślić, Maple Leafs są w stanie wyrównać ofertę do wysokości $10,568,589. Powyżej tej kwoty należy zastanowić się, co dla organizacji ma większe znaczenie. Czy posiadanie zawodnika, mimo ewidentnego przeszacowanie wartości i problemów z listą płac przez najbliższych kilka sezonów? Czy może warto wziąć 4 wybory w pierwszej rundzie w nadchodzących Draftach, dodatkowo zachowując min. 10,6 mln $ miejsca na liście płac, które można przeznaczyć na inne wzmocnienia? Kyle Dubas doskonale zdaje sobie z tego sprawę i w jednym z wywiadów powiedział wprost, że nie każdy offer sheet zostanie przez Toronto wyrównany. Młody GM Maple Leafs nie może rozbić całej struktury płac tylko dla jednego zawodnika, mimo całej sympatii do Mitcha Marnera.

Spekuluje się, że skorzystanie z Offer Sheet w stosunku do Marnera i Maple Leafs rozważają m.in. New York Islanders, Montreal Canadiens, Columbus Blue Jackets – czy to lista prawdziwa i przede wszystkim ostateczna trudno powiedzieć. Wszystko trzymane jest w ścisłej tajemnicy.

Ostatnim, a zarazem najważniejszym elementem Offer Sheet jest podpis samego zawodnika. Nawet jeśli obie strony (organizacje) podejmą decyzje, wszystko może upaść bez zgody samego gracza. Pytanie więc, jak wielka musiałaby być oferta, aby Mitch opuścił miasto w którym się wychował, gdzie już ma status megagwiazdy, gdzie świetnie zarabia na reklamach, gdzie gra w młodej, bardzo mocnej drużynie która zapowiada się na murowanego contendera w najbliższych 5-6 sezonach? Jeśli istnieje taki poziom wynagrodzenia, to czy jest drużyna skłonna tyle zapłacić? Według mnie nie i podobnie jak w większości innych przypadków Offer Sheet skończy się na dziennikarskich teoriach lub wyrównaniu oferty przez dotychczasową drużynę.

Transfer

To chyba najmniej prawdopodobne rozwiązanie, choć nie można go wykluczyć. Jaki więc byłby zwrot za Marnera? Cóż, można teoretyzować, że Dubas rozważałby dwie drogi – wymiana na tańszego napastnika w podobnym wieku plus wybory w Drafcie, lub swap 1 do 1 za młodego RD z już podpisanym kontraktem. Nie chcę rzucać tutaj nazwiskami, ale każdy kibic NHL jest w stanie wskazać zawodników których mam na myśli.

Co nas czeka?

Mam wrażenie, że obie strony chcą uniknąć sytuacji jaka miała miejsce z Williamem Nylanderem w ubiegłym sezonie i zdecydują się na rozwiązanie sytuacji przed startem obozów treningowych. Jak to bywa w negocjacjach, każdy musi nieco ustąpić – Dubas być może pomyśleć o bardziej kreatywnym podejściu do zatoru w liście płac, Marner o obniżeniu oczekiwań w zamian za ogrom możliwości jakie oferują mu Toronto Maple Leafs. Dla obu stron sukcesem będzie zakończyć ten „spór” jak najszybciej i skoncentrować się na wyzwaniach, jakie czekają ich w przyszłości. Nam pozostaje jedynie nasłuchiwać wieści z Toronto. I nie mówię tutaj tylko o kibicach Maple Leafs. Biorąc pod uwagę jak duża jest grupa gwiazd ze statusem RFA w tym sezonie, nowa umowa Mitcha może być (choć nie musi) odnośnikiem w wielu sporach pomiędzy zawodnikami a klubami. Warto obserwować rozwój wydarzeń.

Natomiast jako kibic Toronto Maple Leafs powiem jedno – Mitch, nie wariuj! Zostań z nami!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on telegram
Telegram

inne wpisy z tej kategorii:

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

najnowsze wpisy:

HokejForum.pl

Nasz serwis to miejsce w którym znajdziesz dobre jakościowo analizy, felietony, wywiady dotyczące najpiękniejszej dyscypliny sportowej na świecie – hokeja na lodzie.

HokejForum nie będzie typowym serwisem newsowym ograniczającym się jedynie do podania suchych faktów. Chcemy podejść do tematu inaczej, publikując rzadziej ale lepiej. W zalewie „internetowych śmieci” chcemy być miejscem do którego wraca się z przyjemnością. To serwis tworzony przez ludzi z pasją do hokeja na lodzie. Każdego dnia chcemy wiedzieć więcej i chcemy dzielić się to wiedzą z Tobą.

Jeżeli masz pasję do hokeja na lodzie, przelewanie myśli na papier (w tym wypadku ten elektroniczny!) przychodzi Ci z łatwością – dołącz do nas!

Skorzystaj z formularza kontaktowego, w tytule wpisując „Nowy autor – swoje imię i nazwisko”, natomiast w treści wiadomości wklej fragment lub całość przygotowanego przez Ciebie artykułu. Jeśli spełni on nasze wymagania pod kątem merytorycznym i stylistycznym staniesz się częścią hokejforum.pl.

Zapraszamy do współpracy!